Alleluja i do przodu


Lubię święta gdy je przygotowuje.

Serio, święta sprawiają mi najwięcej radości gdy je sama robię, gdy do 2:00 nad ranem piekę ciasta, robię sałatki, przygotowuje jakieś drobiazgi i ogarniam wszystko co z danymi świętami jest związane. Gdy wybieram się na święta do rodziców to nawet tych świąt nie czuje. Pomóc im w niczym nie mogę, bo jak twierdzi mama to zepsuje albo zrobię źle – taki typ człowieka 🙂 A gdy już siedzimy przy pełnym żarcia stole, to nikt nie ma siły jeść bo rodzice są zmęczeni całym przygotowywaniem ,moje możliwości konsumpcyjne duże też nie są więc cała nadzieja w reszcie gości. Kolacja zawsze kończy się tym samym, świąteczne jedzenie jemy po świętach, tak przez około tydzień.

Ciekawa jestem czy skończy się to falą hejtu ale co tam..

Do kościoła biegać nie biegamy, święconki też nie ma, jakieś palmy i sypanie głowy popiołem – nawet nie wiem kiedy to ludzie robią i przyznam, że mało mnie to interesuje. O ile tego typu zwyczaje i praktyki mogą niektórym  wydawać się trochę dziwne to ich nie kwestionuje, Kto lubi ten robi, nic mi do tego ale próbowałam dzisiaj zrozumieć znaczenie symboli wielkanocnych zwłaszcza jednego i przyznam, że to mnie przerosło..

Jak można uznać jajko za symbol życia? Uznać za taki symbol np kwiat, drzewo, feniksa – w końcu się odradzał, to mogłyby być symbole życia ale jajko??

Zadajmy sobie pytanie czym jest jako.. No cóż niby banalne pytanie ale jajko to nienarodzona kura… Tak więc, symbolem wielkanocy jest masowa aborcja dziecka kury…

Jak można uznać za symbol życia, życia zalążek, w dodatku taki, któremu nie dano szansy na życie i dopisano mu że jest symbolem zwycięstwa nad śmiercią… Nie wiem czy czujecie, ale mi wieje lekkim absurdem, no może nie takim lekkim..

W moim rodzinnym domu święta to bardziej okazja do spotkania się i bardziej oficjalnej obiado-kolacji. Wszyscy mamy wolne i jest dobra okazja by pobyć razem. Zjeżdżamy się z całego kraju by spędzić razem czas. Nie ma problemów z wolnym, obowiązkami w pracy itp. Robimy sobie prezenty ale to nie są prezenty w pełnym tego słowa znaczeniu, to bardziej upominki. Większość z nas robi coś samemu i to bardziej jest kwestia tego, że nikt nie chce przyjeżdżać z pustymi rękami a prezenty zrobione własnoręcznie znaczą więcej, to bardziej osobista rzecz, wkłada się w to całe serce.  Wspomniane upominki robimy nie dla każdego z osobna ale dla domu/ rodziny.

W tym roku zrobiłam baranki, pochwale się nimi bo wyszły lepiej niż przypuszczałam, że wyjdą. Baranki modelki. Aparat był dla nich łaskawy.baranki baranki2

Starym i popularnym zwyczajem, życzę Wam Wesołych Świąt, miłych chwil w rodzinnym gronie no i.. smacznego jajka 😉

Reklamy

2 thoughts on “Alleluja i do przodu

  1. Symbol jest umowny, a w tym wypadku dotyczy w pewnym sensie wiary – a z tym się nie dyskutuje w naszym pięknym kraju. Dla mnie jajka są niejako symbolem składania życzeń… czegoś za czym nie przepadam, w grudniu z opłatkiem w ręce, teraz przy ćwiartce jajka – taki zwyczaj rodzinny z gatunku: „szanuję choć trochę męczy”.

    Pomysł z prezentami bardzo mi przypadł do gustu, fajny zwyczaj, którego trochę Ci zazdroszczę 😉

    PS
    Baranki genialne 🙂

    Polubienie

  2. Symbol jest tylko i aż symbolem, ale w tym wypadku moim zdaniem trochę ktoś popłynął z fantazją.. nie mi oceniać, nie lubię gdy ktoś narzuca mi swoje przekonania i wiarę i nie zamierzam sama tego robić. Stwierdzam jednak, że uznanie symbolem życia nienarodzonego zwierzaka, któremu szansy na życie nie dano jest potwornie absurdalne. Nigdy tego nie zrozumiem ale też i nie będę próbować.
    O symbolach i innych ich aspektach dyskutować można, tylko trzeba wiedzieć z kim, tak samo jak dobrze jest wiedzieć na jakich drzwiach można przekręcać nazwiska (if you know what i mean ;>) Pytanie tylko czy warto dyskutować i czy jest o czym dyskutować w tym wypadku..
    Jeszcze tak się porobi, że po przeczytaniu tego wpisu, mój rodzinny zwyczaj parę osób przetestuje i przyjmie pod swój dach, co zapoczątkuje odejście czekoladowego zająca który w nocy roznosi dzieciom prezenty… – serio kto wymyśla takie rzeczy???
    PS
    Dziękuję za miłe wpisy, przyznam, że miałam dzisiaj bardzo trudny dzień w pracy i przeczytanie ich sprawiło mi dużo radości.
    Cieszę się, że podobały Ci się baranki, dziękuję 🙂
    Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s